Wiem, u nas nie rozmawia się o pieniądzach. Są one nadal tematem tabu dla wielu osób. Ale czy słusznie? Łatwiej zrobić konferencje i porozmawiać o sexie niż o pieniądzach. Chyba nadszedł czas aby to zmienić. Do rzeczy.
Pieniądze są rzeczą oczywistą jeśli chodzi o bycie, o istnienie na ziemi, o zapewnienie dachu nad głową, ubrań, wyżywienia itp. Byłoby bajkowo gdyby zabezpieczały bezpieczeństwo finansowo. Ile znasz osób, które mają zapewnione bezpieczeństwo finansowe rozumiane w ten sposób, iż nie otrzymawszy co miesiąc wynagrodzenia są w stanie żyć na tym samym poziomie, co do tej pory, przez dłuższy okres czasu, być może do końca życia? Czy jest możliwe w naszym kraju, gdzie istnieje system repartycyjny tzn. renty i emerytury są zaspokajane przez obecnie pracujące osoby. Skoro ja obecnie pracuję na emeryturę moich rodziców, to czy nadal będzie córka pracowała na moją emeryturę? Czy naprawdę musimy być uzależnieni od ZUS? Na razie pozostawiam te pytania bez odpowiedzi.
Dziś chciałabym się zająć RELACJAMI Z PIENIĘDZMI. Czy można mówić o relacjach z pieniędzmi skoro jest to powiązanie pomiędzy dwoma stronami czyli pomiędzy Tobą a pieniędzmi? Czy wystarczy mówić o tym jaki masz stosunek do pieniędzy? Jakkolwiek to określimy to pieniądze są tu stroną bardziej bierną a Ty jesteś stroną bardziej aktywną. Idąc dalej Twój system przekonań na temat pieniędzy, Twoje myśli i słowa o pieniądzach manifestują się w Twoim życiu. Ty jesteś bardziej aktywny a pieniądze, jako energia, odpowiadają jedynie na Twoje przekonania, myśli i słowa. Warto to wiedzieć, nim zapłacić tzw. frycowe i zostaniesz z pustym portfelem. Otóż bardzo często mamy różne przekonania na temat pieniędzy, często nieuświadomione. Możesz u siebie np. odkryć przekonanie, że pieniądze są dla innych, a nie dla mnie lub inne albo masz szczęście w miłości, albo w kartach – nie można mieć jednego i drugiego. Jest jeszcze cała masa przekonań na temat pieniędzy np. pierwszy milion trzeba ukraść itp. Jak zatem uzdrowić nasze relacje z pieniędzmi? Należy najpierw zdiagnozować naszą chorobę aby móc ją wyleczyć czyli zdiagnozować nasze przekonania, a potem… pracujemy na etapie podświadomości i świadomości. No nie będę ukrywać nie jest to łatwe. Wymaga sporo pracy, ale jest tylko jedna osoba, która może to zrobić Ty sam! W następnym poście podam Ci sposób na wyciągniecie Twoich przekonań na temat pieniędzy z podświadomości. Chciałabym wrócić jednak do poziomu świadomości. Co myślisz i mówisz o pieniądzach? Słowa mają ogromną moc. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Pewnie wrócę do tego tematu, bo wiem, że jest co najmniej intrygujący. Myśli i słowa są rodzajem energii, fali jaką wysyłamy w świat, w kosmos… A są prawa umysłu, które istnieją i jak każde prawo dotyczą nas w takim samym stopniu, niezależnie od tego czy je znamy czy nie. Przykładowo prawo powszechnego ciążenia dotyczy każdego, niezależnie od tego czy je zna czy też nie. Jeśli będziesz chciał nauczyć się latać startując z 10 piętra wiadomo czym się to skończy. I nie ma wytłumaczenia, że się nie znało tego prawa… tu mi przychodzą np małe dzieci które wypadają przez okno. Otóż istnieje prawo umysłu tzw. prawo koncentracji tzn. na czym koncentrujesz swoją świadomą uwagę tego tym więcej przyciągasz. Jeśli wciąż koncentrujesz się na tym, że brakuje Ci pieniędzy (rozumiem często brakuje) przyciągasz jeszcze większy brak pieniędzy. A jak wydajesz pieniądze? Czy dusisz je w kieszeni i nie chcesz puścić? Czy też płacisz z wdzięcznością i z wiarą, że wrócą do Ciebie zwielokrotnione? Skoro ma być to rozmowa to proszę o komentarze. Co o tym sądzicie?